Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
  Drukuj

Re: A w innych aeroklubach
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 lis 2023, o 12:33 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 648
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Ale E-mocje !
E-motion - czyli "elektryczny ruch" to symbol postępu we właściwą stronę modernizacji polskich szybowców SZD Allstar. Dołożono napęd FES ze śmigłem na dziobie.
https://szdallstar.com/pl/aktualnosci/p ... ycznym-szd
https://szdallstar.com/pl/produkty/nexus-e-motion/.
Jest to autorski system opracowany przez dr Eliasa Breuninga z Niemiec. Silnik ma moc 18 kW, akumulatory 2 x 60 V. Wersja z napędem otrzymała oznaczenie SZD-55-2 "Nexus-e-motion". Niestety doskonałość teoretyczna spadła z 44,1 na 40/119 km/h !? (chyba że to błąd drukarski)
Co ciekawe bateria znajduje się w kadłubie - nie w skrzydłach jak w GP-14, czyli pewnie każdy Promyk nadaje się do uzbrojenia w dziobowy FES (Front Electric Sustainer).
Cała sztuka to zalegalizować typ szybowca po dołożeniu śmigła z silnikiem i baterii.
Pamiętacie jak chcieliśmy dołożyć FES ze śmigłem GPGliders do Jantara SZD41, który już był w kategorii Special. Inne trzeba byłoby przenieść do kategorii Special, ale po przedstawieniu projektu i oblocie - jest to możliwe. Nasz projekt upadł ze względu na skok cen baterii i Covid19, ale nadal jest to możliwe.
Szybowiec z FES nawet tylko dolotowym - staje się od razu kilka razy bardziej atrakcyjny ze względu na komfort bezpiecznego zakończenia przelotu na jakimś przyjaznym lotnisku po zaniku noszeń. Jeden pilot nie jest w stanie wykorzystać tak wielkiej dyspozycyjności w zmiennej i niepewnej pogodzie. Dlatego szybowiec z FES powinien być klubowy, a prywatny mieć nawet trzech współwłaścicieli, którzy latają w każdych niepewnych warunkach. A trening w słabych warunkach daje niesamowite doświadczenie przelotowe i sztukę wygrzebywania się z błędów taktycznych. Dla turystyki szybowcowej to idealny dodatek, pozwalający w spokoju zwiedzać niedostępne okolice, czy to w górach czy w zanikających warunkach. W Lesznie spotkałem dwumiejscowy szybowiec wracający do Holandii na silniku dolotowym z pomocą termiki.
Ile to razy z Lisich widzieliśmy piękne warunki za Wisłą nad Borami do których nie było dolotu (chociaż powrót był nawet do wieczora). Ile to razy z Elbląga samoloty mogły wylecieć i wrócić poniżej A020, a szybowce były uziemione.
Dzięki FES możemy "górą" bezpiecznie przebazować szybowiec na zawody lub na tour zamiast pakować go do przyczepy i tłuc się w "korkach". Ile pól możemy uniknąć dzięki FES.
Nadal szukam sponsora dla naszego "wielorybka FES".
Pozdrawiam Wacław
ps. taki oto przelot po górach ale z FES będzie bezpieczniejszy!! w słabych warunkach.
https://www.onlinecontest.org/olc-3.0/g ... 72601#map=

Na Promyku SZD-55 NEXUS w maju w Feldkirchen latał Staszek Biela, ale bez śmigła.
https://www.onlinecontest.org/olc-3.0/g ... &pi=67886#

Modernizacje szybow­ca SZD-55-1 "Nexus Neo" (inne oznaczenie SZD-55-1 New Generation) o znakach SP-4076 (oblotu dokonano 20.12.2019 r.) :
- zastąpiono kompozyt szkla­ny w skrzydłach węglowym, do­dano szablaste, eliptyczne winglety skrzydłowe, zabudowane na stałe, poprawiające właściwości w krążeniu i podnoszące stateczność poprzeczną, zastosowano nową kine­matykę lotek, eliminując stuki oraz spotykane duże siły w napędzie, po­większono powierzchnię lotek, w celu poprawy ich skuteczności przy starcie z boczno-tylnym wiatrem w warun­kach halniakowych.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: A w innych aeroklubach
PostNapisane: 10 lut 2025, o 19:25 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 648
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Bezmiechowa i Kruszyn.
Wielką przyjemność mam biorąc udział w odprawach przedlotowych i polotowych innych aeroklubów. Jako gość który polatał w dniu lotnym byłem w Bezmiechowej. Wzorcowo poprowadzona odprawa po lotach i po zahangarowaniu sprzętu przez szefa wyszkolenia Arka Bulandę z omówieniem dobrych sytuacji i bieżących zagrożeń mogących prowadzić do sytuacji wypadkowych na dość trudnym jednak szybowisku. Były pochwały za osiągnięcie "warunków" młodzieży szybowcowej i dla aktywnych w pracach przy sprzęcie. Do dzisiaj pamiętam, jak zostałem wywołany - jako gość- do oceny dnia lotnego. Drugi godny pochwały jest Aeroklub Włocławski. Odprawa poranna z podziałem sprzętu omówieniem pogody przelotowej, zapisaniem planów przelotowych wyczynowców oraz omówieniem współużytkowania lotniska ze spadochroniarzami. Oczywiście wyznaczono osoby funkcyjne dnia lotnego, czynny pas startowy oraz przeszkody przed i za lotniskiem. Ze szczególnym uwzględnieniem poruszania się po lotnisku przybyłych gości takich jak ja. Co ważne przelotowcy zostali pouczeni o konieczności sfotografowania miejsca przygodnego lądowania szybowca, nawet bez uszkodzeń szybowca ! To przypomniało moje początki latania, które były w odległym czasie, gdy takie odprawy były prowadzone przez emerytowanych wojskowych na etatach aeroklubowych. Zresztą mój "darmowy" kurs podstawówki w Gotartowicach był Lotniczym Przysposobieniem Wojskowym LPW I co gwałtownie dotarło do mnie na Wojskowej Komisji Rekrutacyjnej ze skierowaniem do Dęblina (też darmowym). Szacunek dla wszystkich organizatorów latania szybowcowego dzięki którym możemy bezpiecznie latać. Na wesoło ale bezpiecznie i fachowo, podnosząc każdego dnia lotnego swoje umiejętności i koleżeńskość wśród pilotów i pilotek.
Wacław
ps. Odprawy w CSS Leszno, w Kornem i w Ostrowie oraz w Pile i na Pierwszym Wiosennym Obozie Przelotowym w Lubinie również były pouczające dla pilotów. W razie potrzeby dodawano bieżącą odprawę na kwadracie przed pierwszym startem. Tak trzymać !


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: A w innych aeroklubach
PostNapisane: 22 paź 2025, o 21:06 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 648
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Jak stara kuźnia
Tak prawie wygląda hangar na górze Jeżów Sudecki. Rozlatująca się szopa w której tak wiele karier szybowcowych się zaczęło i rozkwitało, czyli wykuwało. Pamiętam dawny obóz falowy z Aeroklubu Gdańskiego, jeszcze z Wrzeszcza. Startowali z Jelonki, ale mieszkali w Jeżowie obok hangaru. Z trudem po dwóch tygodniach padły ledwie dwa diamenty wysokościowe ale ja młody uczeń byłem tylko kibicem. Teraz spędziłem kilka godzin na Górze podziwiając piękną panoramę Karkonoszy, ścieżkę rozbiegową do startów grawitacyjnych (jedną z dwóch w Polsce) niestety mało używaną. Aż się prosi, aby szybowiec nawet tylko z napędem dolotowym startował po tej ścieżce na loty widokowe nad Śnieżką i Szrenicą. Ja za to długo wspominałem znane mi osoby ze złotych tabliczek Galerii Lotniczych Sław na drewnianej ścianie hangaru. Nie znam wszystkich, ale wielu szybowników spotkałem o wielu słyszałem dużo dobrego. Historia Tadeusza Góry jest przebogata, od diamentowego przelotu z Bezmiechowej, aż do lotu pasażerskiego na Żarze. Mirosław Hermaszewski (który poświęcił zdrowe migdałki aby polecieć w kosmos), Bogdan Likus którego spotkałem w Pile gdy mnie wypuścił za samochodem do przelotu, no i Elżbieta Urbanowicz, która mnie przygotowała do diamentowego falowego lotu 5800m i wypisała dokumenty diamentowe. Dalej Pelagia Majewska z którą jechałem "na pace" Żukiem do Leszna, Irena Kostka (Jej siostra) poznałem w Aeroklubie Gdańskim, Jerzy Wojnar (też znany saneczkarz ale głównie dobry szybownik), Jacek Wiśniewski który mnie holował na diamentową falę, i Mieczysław Kozdra opisujący nie tylko swoje loty w swojej książce "Między startem a lądowaniem". Dalej Maksymiliana Paszyc Maxi, która pracując w ULCu wypisała moje dawne uprawnienia do akrobacji w licencji instruktorskiej (mało kto ma wpis akrobacji), Andrzej Cichoński, któremu przysporzyłem łysiny i zmartwień w CSS Leszno, i Henryk Mynarski, który na stoku Jeżowa ma ważną i znaną firmę szybowcową. Dalej Adela Dankowska, która po zdobyciu światowego rekordu wysokościowego na Halnym- zrobiła z fali dolot stąd prosto do Leszna i którą dużo później ściągałem jej Golfem z terenu dwa razy, dostałem też dedykację w Jej książce. Też Andrzej Pazio (elementarz pilotażu), Stefan Różycki, który pilnował aby każdy uczeń i pilot, który przyszedł na lotnisko poleciał nawet na chwilę i zaliczył lądowanie, gdy na lotnisko przychodziło 30 pilotów na 12 szybowców. Doprowadził, że latało 21 sprawnych szybowców, w tym Zefir-2A SP-2371 z Argentyny (Edward Makula zdobył na nim mistrzostwo świata- kl. otwarta), a nawet akrobacyjny Kobuz na termice. Tak było na Gądowie Małym, gdzie po sąsiedzku produkowano Cobry 15, najlepsze szybowce drewniane (dopuszczone do akrobacji), które oblatywał Jerzy Popiel mistrz szybowcowy i pilot oblatywacz. Też ma złotą plakietkę na drewnianej ścianie hangaru w Jeżowie.
Pozdrawiam ze wspomnieniami
Wacław
ps. z jakiegoś powodu trzeba kliknąć na zdjęciu dwa razy aby było wyraźne powiększenie !


Załączniki:
Komentarz: Złote tabliczki pamiątkowe w Jeżowie. Tadeusz Góra, Mirosław Hermaszewski, Bogdan Likus, Elżbieta Urbanowicz, Jerzy Popiel
Jeżów Sudecki Tadeusz Góra.jpg
Jeżów Sudecki Tadeusz Góra.jpg [ 971.47 KiB | Przeglądane 1351 razy ]
Komentarz: Złote myśli : Pelagia Majewska, Irena Kostka, Jerzy Wojnar, Jacek Wiśniewski, Mieczysław Kozdra
Jeżów Sudecki Pelgia M.jpg
Jeżów Sudecki Pelgia M.jpg [ 972 KiB | Przeglądane 1351 razy ]
Komentarz: Złote wspomnienia : Adela Dankowska , Stefan Różycki
Jeżów Sudecki Adela D.jpg
Jeżów Sudecki Adela D.jpg [ 932.89 KiB | Przeglądane 1351 razy ]
Komentarz: Złote tabliczki: Andrzej Pazio, Andrzej Cichoński, Henryk Mynarski
Jeżów Sudecki Pazio.jpg
Jeżów Sudecki Pazio.jpg [ 848.37 KiB | Przeglądane 1351 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 

Re: A w innych aeroklubach
PostNapisane: 20 mar 2026, o 12:14 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 648
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Znowu są Kolosy w Gdyni.
Dzisiaj zaczyna się coroczny przegląd ekstremalnych wyczynów turystycznych Polaków na świecie.
Szczegóły pod poniższymi linkami:
https://kolosy.pl/
https://kolosy.pl/kolosy-za-rok-2025/ko ... -duza-sala
https://kolosy.pl/kolosy-za-rok-2025/pr ... ryjna-2026
Przypominam, że za 2024 rok nagrodę zdobył nasz kolega szybownik Sebastian Kawa
https://www.google.com/search?q=sebasti ... e&ie=UTF-8
i otrzymał ją za propagowanie POLSKI i polskiego sportu szybowcowego NA ŚWIECIE .
https://kolosy.pl/szybowcem-nad-himalaj ... ianem-kawa

Dzięki takim osiągnięciom jak przeloty szybowcem nad Himalajami a nie tylko za pierwszy niski przelot szybowcem nad molem w Orłowie - w pobliżu zbocza klifu redłowskiego.
Celem Sebastiana było opracowanie bezpiecznych warunków wykonywania lotów szybowcem nad Himalajami. Bo loty nad Alpami są już opracowanie i liczne ośrodki szybowcowe oferują takie atrakcje jak przelot nad Mont Blanc, zamiast dreptać pieszo pod górę.
W Himalajach są jednak niebotyczne przeszkody administracyjne związane z chęcią zarobienia na wszystkim.
Szykujmy w nowym sezonie swoje własne podniebne wyczyny , byle BEZPIECZNE.
Wacław


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group alveo

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL