Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
  Drukuj

Re: Ciężka (d)rola instruktora
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 maja 2020, o 20:48 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Opóźniony start ... sezonu.
Zwykle o tej porze roku lataliśmy już na Flajówce mając badania, KTP, KWT opłacone składki sprawny sprzęt i kilka godzin nalotu. Nie da się szybko nadrobić zaległości ale trzeba się starać wykorzystać dobrą pogodę. Szybko przechodzące dynamicznie fronty niosą za soba krótkie obszary świetnej pogody kumulusowej za którą płyną następne fronty. Warto wyjść w powietrze nawet na krótko albo chociaż poćwiczyć lądowania za windą. Trening w realu jest niezbędny aby później poczuć się pewnie na przelocie. Jest nadzieja, że opóźniona Flajówka jednak dojdzie do skutku czego wszystkim życzę.
Tymczasem pozostaje pilna obserwacja pogody na trasach przelotowych i porównywanie widoku nieba z prognozami na http://www.meteo.pl/um/php/meteorogram_ ... 0u&id=1471 , porównanie z bieżącym zdjęciem satelitarnym https://pl.sat24.com/pl/pl oraz mapą synoptyczną naszej części Europy http://www.pogodynka.pl/polska/mapa_synoptyczna
kamer skierowanych w niebo np. :
https://paslek.webcamera.pl/ - nasi bracia lotnicy w Pasłęku, (bocian na gnieździe głową pokazuje skąd wieje wiatr). także lotnisko-Dajtki to Olsztyn, oraz Michałków
https://aero.webcam/epom/ lub też worldcam.pl-kamery/polska/leszno/20221-lotnisko-leszno-strzyzewice to Leszno , ogólnie : aero.webcam/np. EPRG/ (to wybrane lotniska aeroklubowe i kilka trawników), aby wyciągać wnioski (na własne bieżące oczy) o interpretacji i wiarygodności prognoz.
Po krótkim czasie będziesz umiał odróżnić satelitarny widok pogody kumulusowej i bezchmurnej (w tym bryzy) oraz przechodzących frontów i burz na trasie planowanego przelotu. Przy braku dostępu do płatnych prognoz przelotowych taka analiza termiki przed startem daje dużo informacji o spotykanych warunkach na trasie. A gdy kolega przy internecie już podczas lotu lub przed dolotem poda przez radio aktualne warunki wg sat24.com, to może uratować nam przelot.
Pozdrawiam i do zobaczenia w powietrzu
Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 18 maja 2020, o 23:39 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Meteorologia makro i mikro
Pilot szybowca musi się znać na meteorologii i prądach wznoszących jak nikt inny.
Czasami bieżący komentarz synoptyka - zmęczonego już ciągłymi telefonami i mailami szybowników - daje całkiem niezły ogląd możliwości przelotowych w dniu (http://www.meteo.pl/komentarze/index1.php). Podczas odprawy dnia w CSS nieraz dzwoniliśmy z komórki do synoptyka z pytaniami czy lecieć na przelot i przyznam - synoptycy dawali niezłe wskazówki. Bo chodzi o to aby wykorzystać dzień termiczny do końca i zrobić "maxa". Kto był w Lesznie poznał na pewno meteorologa zawodów Estończyka Elmera, który często współpracuje z Sebastianem również przy opracowywaniu nowego matematycznego modelu prognozowania pogody dla szybowników. Elmer potrafił ze swojej Estonii prognozować bieżące warunki w Australii, co przy komunikacji internetowej nie przeszkadza dać najlepszą prognozę zawodów na drugim końcu świata. W CSSie w dniu deszczowym mieliśmy meteo wykłady Elmera (po angielsku) z opisem tego co widać za oknem. Wyszło na to, że można polatać w takiej dynamicznej pogodzie (nisko i wietrznie). Elmer w Lesznie latał Brawem dla sprawdzenia swoich prognoz. Często spotykałem Elmera - nawet na Żarze. Nam pozostało analizować (makro) kolejne mapy synoptyczne Europy publikowane po godz. 8.00 i 20.00 - ale z opóźnieniem czasowym.... http://www.pogodynka.pl/polska/mapa_synoptyczna i porównywać je z rzeczywistymi warunkami spotkanymi na trasie (zakres mikro-meteo- prognoza zgadywanka noszenia pod chmurką do której lecisz). Archiwalne mapy synoptyczne w interwale 12 godzin można analizować np. z dnia swojego przelotu, albo z dnia lotnego oglądanego np. z okna pociągu. Tworzenie się frontów, linii zbieżności i ruch mas powietrza - witać jak na dłoni. Pamiętamy, że najlepsza jest świeża masa PPm po froncie chłodnym i termika naniesiona od samego rana. Poranna termika naniesiona może w ciągu dnia przejść na "wypracowaną" co poznać po słabnącym wietrze i dużo wyższych podstawach Cu. Dobrze polatać można również przy innych masach powietrza, nawet przed frontem, gdy tylko wystartuje termika na trasie przelotu. Warto zrobić zdjęcia nieba kumulusowego (koniecznie z datą i godziną) aby nabierać doświadczenia - przynajmniej w teorii. Przyjdzie taki dzień, że wcześniej będziesz wiedział jak polecisz nazajutrz. Tak zrobiłem swoją 500tkę.
Pozdrawiam Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 29 maja 2020, o 15:21 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Musisz wejść w fazę
Co można poradzić młodemu pilotowi, który właśnie dzisiaj ma zdobyć diament. Masz wejść w fazę całego procesu czyli od przygotowania się do startu i pobrania szybowca z osprzętem, wpisanie trasy i wykonanie w realu całego lotu, który wymyśliłeś na dzisiejszą prognozę pogody i zaprojektowałeś przy komputerze. Gdy proces ruszy - to nikt ani nic, ale to żadna przeszkoda nie może zatrzymać toku aż do szczęśliwego lądowania po zdobyciu diamentu. Wszystko co było poukładane w głowie trzeba tylko zrealizować i poczuć się mistrzem, chociaż przez chwilę. Pozdrawiam Wacek
ps. zrozumiałem ten cykl w Lesznie, gdy podszedłem do Łukasza z Kadry narodowej który na skrzydle skupiony opracowywał taktykę na zadanie i wklepywał trasę do lusterka. "Czy masz taśmę do oklejania skrzydeł?" zapytałem. Jego spojrzenie i odpowiedź wystarczyło abym zrozumiał , że jest w fazie realizacji najlepszego przelotu dnia i nic i nikt nie może go wytrącić z toku prac.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 17 sie 2020, o 08:12 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Decyzja w powietrzu
Już kilka razy w tym roku prognozy pogody pokazały, że decyzję o odejściu na trasę przelotu turystycznego należy podjąć po starcie, już z powietrza. Termika rozwinęła się nieoczekiwanie w rejonie lotniska Lisie i wbrew prognozie ogólnej. Poza tym unikam tłoku na starcie, gdy nagle wszyscy pchają się do holówki lub windy. Zupełnie spokojnie bo bez tłoku wystartowałem w Pile z zamiarem tylko sprawdzenia warunków i zapowiedzianym lądowaniem. Zresztą sam instruktor trafnie opisał nagłą zmianę pogody i pytał czy ląduję czy lecę. Tu sam widok nieba zmusił mnie do szybkiego odejścia na trasę. Od zachodu nagle nasunęła się fala pełnego zachmurzenia gaszącego termikę w cieniu chmur, a na NE stały w zasięgu piękne kumulusy noszące do 3 m/s i do 1800m.
Pozdrawiam Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 17 wrz 2020, o 19:03 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Zdublowane miejsca
Jest jeden szybowiec dwumiejscowy, który nie ma podwójnych sterownic ani przyrządów.
To SZD-40 Halny, http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/ ... D-40-Halny szybowiec rekordowy z przednim miejscem dla pasażera bez zdublowanych sterownic i przyrządów. https://pl.wikipedia.org/wiki/SZD-40_Halny . I faktycznie ten jedyny doświadczalny egzemplarz pobił kilka rekordów.
Poczciwe Puchacze i Bociany mają zdublowane przyrządy, jednak jest problem. Po wielu latach eksploatacji i ciężkich przejściach poszczególne egzemplarze czasami inaczej krążą w prawo i w lewo i nie zawsze jest to wina asymetrii ucznia. Spotkałem różne wskazania chyłomierzy w obu kabinach, przez co można inaczej oceniać poprawność sterowania ucznia. Nieraz wariometry różnie wskazują w obu kabinach, tak że musiałem zerkać obok głowy ucznia na jego KWEC aby uratować słabe noszenie i móc krążyć dalej. Musiałem prosić ucznia o zsunięcie czapki lub odsunięcie głowy na ten czas abym widział tarczę jego wariometru. Niestety dopiero w locie instruktor możne dłużej porównywać wskazania przyrządów obu kabinach, aby na ziemi próbować wyrównać ich wskazania. Najwięcej problemów jest jednak z nadawaniem z dwóch kabin. Trudno jest dopasować dwa mikrofony i działanie przycisków nadawania na dwóch drążkach, w różnych typach radiostacji. Aby oba działały, muszą być dobrane do możliwości radiostacji i nie mogą wzajemnie się blokować. Czasami stosuje sie jeden czuły mikrofon zbierający z obu kabin, a głośnik zawsze jest jeden. Często stosujemy rezerwowe użycie Icoma przez instruktora co powoduje sprzęganie z radiostacją główną podczas nadawania. Wymaga to jej wyłączenia. Nadawanie z obu kabin jest potrzebne podczas szkolenia dla treningu łączności przez ucznia. Pozdrawiam Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 24 paź 2020, o 11:20 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Zrobiłem wszystko - teraz radź sobie sam !!
Tak sobie pomyśli niejeden Instruktor po kursie podstawówki, po szkoleniu termiki, po przygotowaniu do pierwszego przelotu. Tego nie wypowie głośno, ale taka jest nawet mowa ciała, bo to jest prawda.
Czasami taki uczeń, a nawet uczennica, przerośnie instruktora i pokaże dużą klasę latania.
Kilku takich uczniów świadczy też o klasie instruktora, to jego dorobek i satysfakcja. Spotkałem w Lesznie kilku takich uczniów-pilotów z różnych klubów. Sam muszę podnosić poprzeczkę, żeby mnie za szybko nie wyprzedzili uczniowie, a ich osiągnięcia były bardzo wysokie.
A zatem, zdobyte warunki do "srebra" mogą i powinny być powyżej 6 godzin, 1500m i nawet 100km. Na naszym sprzęcie i ze znajomością termiki jest to możliwe. Na Piracie można zrobić nawet diament DCP 300 - bo zrobiłem 326 km. Polecam tak ambitne zadania na wiosnę, a teraz mamy czas na przygotowania.
Pozdrawiam Wacek
ps. Za moich czasów niektórzy piloci lecieli po srebro z wiatrem - w pole. Po przeleceniu 75 km mój kolega wylądował we wsi na weselu i pojechaliśmy po niego.... po dwóch dniach. Zresztą przelot z wiatrem był wykorzystywany do zdobycia diamentu 500km. Tak latali piloci z Leszna - odholowani pod Zieloną Górę lecieli z silnym wiatrem do Hrubieszowa. Tylko, że wtedy holówki były tańsze i dostępne. A jak nie wyszło, to mieli 300km do "złota". Ciekawe, czy ktoś poleci na Piracie z Leszna do Opola EPOP - po "srebro"? https://lotniska.dlapilota.pl/opole-polska-nowa-wies . No i pamiętamy, że wszystkie trzy warunki do "srebra" można zdobyć w jednym locie. Taki "Hat trick".


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 1 gru 2020, o 01:32 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Dwa radia.
Kiedy brakuje podsłuchu na innym kanale- trzeba mieć dwa radia. Trzeba też umieć odróżniać, które aktualnie mówi, a czasami oba mówią jednocześnie.
Gdy oglądam po raz któryś "Katastrofę w przestworzach" z udziałem zawodowców -to aż mnie dziw bierze, że można nie wspomagać się zwykłym GPSem samochodowym lub turystycznym, czy też kieszonkowym radiotelefonem. Zawsze lepiej mieć potwiedzenie z drugiego urządzenia niż nieudolnie bazować na jednym, lub tym bardziej zepsutym. Zwłaszcza w sytuacji nietypowej, awarii lub zagrożenia życia.
Zawsze staram się mieć własnego Icoma ze sobą na wszelki wypadek. Nauczony jestem przykrym błędem pomylenia kanału na częstotliwości wojskowej, gdy przez ponad pół godziny nie słyszałem nawoływania MATZtu. Poza tym mogę słuchać rozmów taktycznych kolegów i uratować się przed lądowaniem w polu. Bardzo ważna jest umiejętnoiść sprawnego posługiwania się radiotelefonem i zaprogramowanie kanałów radia pokładowego przed startem. Musisz zapamiętać lub zapisać kanały radiowe na trasie planowanego przelotu, żeby nie błądzić gałką gdy nie masz na to czasu. To wszystko możesz poćwiczyć na ziemi z drugim kolegą, a nawet koleżanką, w nielotne dni.
Pozdrawiam Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 6 gru 2020, o 18:18 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Bez problemu.
Lądowanie w polu zdarza się czasami po błędzie taktycznym, czasem podczas extremalnych dolotów, gdy wspaniała przyroda "wystawiła nas do wiatru" i wygasiła termikę. Wybór pola nie nastręcza większych problemów pod warunkiem , że nie pchamy się nisko nad las, a najlepiej gdy mamy DWA pola w zasięgu, na wszelki wypadek. Warunek "spokojnej głowy" jest jeden, żebyś przed startem zapewnił sobie łączność z pobliskimi aeroklubami, z kolegą, a nawet koleżanką, potrafiącymi ciągnąć za autem wózek szybowcowy i czekającymi na nasłuchu. Koszty ściągania są niczym w porównaniu z wygodnym noclegiem w domu. Warto też nawiązać przyjazne kontakty z miejscową ludnością, aby nas życzliwie wspominali i następnym razem przyjęli innego szybownika. Takie myśli naszły mnie po jedynym lądowaniu w polu w ubiegłym roku - niedaleko Milewa. Pamiętam jak kiedyś musiałem załagodzić gniew rolniczki za Wschową, gdy ściągaliśmy Discusa. Dobrze jest zachęcić przygodnych widzów w polu do zrobienia sobie fotek w kabinie szybowca, poopowiadać o zasadach latania pod chmurami i o możliwościach latania bez silnika. Należy też zaprosić na loty widokowe do najbliższego aeroklubu - trzeba być "ambasadorem" szybownictwa. A to wszystko dzięki temu, że samo lądowanie w polu mamy opanowane prawie do perfekcji i zawsze się udaje.
Pozdrawiam Wacek


Załączniki:
Komentarz: Piękne pole i życzliwi ludzie
czas na fotki i promocję latania.jpg
czas na fotki i promocję latania.jpg [ 216.49 KiB | Przeglądane 338 razy ]
Komentarz: Dobry też zespół kolegów z Milewa - z wózkiem Avionic
dobre ściernisko.jpg
dobre ściernisko.jpg [ 187.4 KiB | Przeglądane 338 razy ]
Komentarz: Linia stoi na dobiegu więc nie przeszkadza
w tle linia elektryczna.jpg
w tle linia elektryczna.jpg [ 158.52 KiB | Przeglądane 338 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 26 sty 2021, o 13:26 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 527
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Czy można , czy warto ?
Zimową porą poza sezonem warto utrzymać chociaż teoretyczny kontakt z lataniem po trasach.
Do tego służy analiza zapisów igc (w SeeYou). z wyciąganiem wnisków oraz symulatory lotu i aktywne mapy 3D Google Earth.
Niektórzy instruktorzy - starej daty - są przeciwni korzystaniu z symulatorów lotu. Byćmoże powodem tego jest utrudnienie szkolenia podstawowego przez wyrobienie sobie w pierwszej kolejności złych nawyków z joysticka. Faktycznie podczas podstawówki ujawnia się brak koordynacji sterowania. Symulator ma inne zadanie - poznanie obszaru lotów, refleks, sytuacje niebezpieczne i trening w taktyce przelotowej. Do koordynacji sterowania na konkretnym szybowcu trzeba się przyłożyć w realu, oraz nawet w kabinie szybowca stojącego na trawie.
A zatem czy można bez szkody trenować na symulatorze? - Można zimą ale ze świadomością, że nie chodzi o koordynację sterowania. Czy warto? Na pewno warto, zamiast się nudzić zimą trzeba przygotować z aktywną mapą wszystkie trasy przelotowe na sezon. W Google Earth możesz wytyczyć kreskę i przelecieć zadanie wybierając zmienną wysokość i prędkość przelotu twojego szybowca. Zapewniam, że widok z kabiny w realu jednak daje dużo więcej frajdy, gdy masz w pamięci kilka wariantów przećwiczonych zimą. Znajdujesz punkty charakterystyczne na ziemi jak np. most w Toruniu, stadion w Lesznie, posąg w Świebodzinie, ujście Wisły, pochylnie k/Miłomłyna, jez. Wdzydze, stawy rybne w Lisich, fontannę w Iławie, zbiornik Rudna kolorowych odpadów k/Lubina, spodki ufo na szczycie Śnieżki, zaporę we Włocławku, mosty w Płocku, zakręt Wisły koło Bydgoszczy, Wartę pod Koninem, Ujście Gwdy do Noteci k/Piły, górny zbiornik na Żarze, obserwatorium na Kasprowym, domek meteo w Bezmiechowej, mosty w Mikołajkach, klasztor nad Wigrami, pole bitwy pod Grunwaldem. Wszystko to możesz sfotografować - nie tracąc kooordynacji sterowania , bo masz to przećwiczone.
Pozdrawiam Wacek
ps. wszędzie tam byłem!
/w kilku miejscach też na ziemi/


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group alveo

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL