Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
  Drukuj

Re: Ciężka (d)rola instruktora
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 lip 2017, o 17:10 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 450
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Symulatory pogody
Prognozy pogody szybowcowej to nie jest moja mocna strona. Ale bombową pogodę przelotową to każdy szybownik powinien umieć wyczuć dzień wcześniej. Najlepiej, gdy silny front chłodny z deszczem przeleci nad nami ok. północy i od rana lecą niskie fractusy, a wiatr zwalnia i do wieczora nie ma cirrusów. Wtedy w południe możesz startować nawet na trzysetkę. Drugą wskazówką jest analiza mas powietrza, a najlepsze jest PPm wg mapy synoptycznej http://www.pogodynka.pl/polska/mapa_synoptyczna, a PZ z południa zniechęca do latania. Te analizy trzeba poprzeć ICMem http://www.meteo.pl/um/php/meteorogram_ ... 0u&id=1445 i to we wszystkich punktach planowanej trasy, a w dniu przelotu sat24 :
http://www.sat24.com/en/pl. Wtedy porównać z RASP. Optymistyczne prognozy noszeń typu 240cm/s trzeba pomniejszyć o opadanie własne Juniora i własne umiejętności i wyjdzie tylko 160cm/s. A na takich noszeniach to nawet dobry pilot na Juniorze wyciśnie tylko 60-65 km/h. No i ważne jest odczytanie końca termiki w okolicy wykręcania dolotu - przyspieszone przez np. nachodzący cirrus wytłumiający termikę odczytany na ICM. (bo ICM czasami trafia z dokładnością pół godziny!!). Wtedy też bezcenna jest radiowa porada kolegi który (lub która) śledzi sat24.pl na bieżąco. Bo dobrze jest obrać optymalną trasę i dolecieć do domu aby spać we własnym łóżku. Czysto poglądowy jest index lifted, ale warto zobaczyć http://www.wetteronline.de/pcid=pc_mode ... &model=gfs
Wyższa szkoła meteo to jest dodatkowo porównanie wilgotności względnej i temperatury na różnych wysokościach http://www.wetteronline.de/?pcid=pc_mod ... &model=gfs - podają HT na wysokościach 950, 825, 700 i 500 hPa oraz wysokości izotermy "zero" (Henryk Muszczyński zbierał lód z kadłuba Jantara 2B po przelocie 1025km). Jednak real meteo w którym polecisz zobaczysz dopiero z kabiny.
Celowo pomijam wszystkie płatne prognozy zawodnicze. Dla mojego latania są za drogie, ale gdy widzę wystawione szybowce zawodników, to też wystawiam.
Pozdrawiam Wacek

Wysokość a ciśnienie
Wys [m] .Ciśnienie [hPa] Przykładowy obiekt
.... 3 ....... 1013 ........ Elbląg
. 500 ....... . 954......... Rabka-Zdrój
1000 ....... . 898......... Kuźnice (Zakopane)
1500 ....... . 845......... Pilsko, schronisko „Murowaniec”
2000 ....... . 794......... Kasprowy Wierch
2503 ....... . 746......... Rysy
3000 ....... . 701......... Zugspitze
3500 ....... . 657......... Lhasa
4000 ....... . 616......... Piz Bernina
4478 ....... . 577......... Matterhorn
5137 ....... . 540......... Ararat
5895 ....... . 471......... Kilimandżaro
6960 ....... . 410......... Aconcagua
8013 ....... . 356......... Sziszapangma
8848 ....... . 307......... Mount Everest
10000 ....... 264......... samoloty (FL 330)
11000 ....... 226......... samoloty (FL 360)
ps. wdrapując się po mój diament na fali karkonoskiej minąłem wysokość Aconcagua i dobiłem jeszcze 280m w noszeniu 3m/s.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 6 sie 2017, o 21:31 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 450
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Na start
Wydaje się niektórym, że w weekend już nie można po 13tej przyjść na lotnisko aby polatać. Otóż w Elblągu - można. Szybowiec czeka w hangarze i tylko trzeba go ubrać w akumulator (od razu sprawdzić czy radio działa- przez nasłuch rozmów w eterze), sprawnie umyć skrzydła (robiąc przy tej okazji dokładny przegląd) oraz włożyć sprawny spadak i już można wypełnić PDT i ciągnąć się na start. A na kwadarcie wypytać o sytuację w powietrzu, czynne strefy i ulokować się w kabinie (podłączyć lusterko i/lub Colibri) oraz sprawdzić łączność radiową z kwadratem i szybowcami w powietrzu, albo holówką lub wyciągarką.
To są proste sprawy dla pilota. Ważne, żeby nikt nie rozpraszał ci uwagi, bo możesz zapomnieć o czapeczce, butelce wody, okularach słonecznych albo odwiedzić wc. Resztę czyli nawet trasę przelotu możesz uzgodnić przez radio z kolegami, a nawet koleżankami już w powietrzu. Często uzgadnia się trasę w powietrzu według bieżącej pogody i pory dnia. A jeżeli chcesz polatać turystycznie to warto wklepać w lusterko lotnisko macierzyste i będziesz wiedział kiedy opuściłeś stożek i potem jak układa się dolot. To są proste sprawy.
Pozdrawiam Wacek
ps. wyjście w powietrze wczoraj zajęło mi trzy kwadranse, od przyjazdu pod hangar.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 27 sie 2017, o 23:13 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 450
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Ciężarki, poduszki i pedały.
Nie wyobrażałem sobie, że ktoś może ważyć 50kG, a tu są pilotki nawet lżejsze. To dwukrotnie mniej niż ja. Ponieważ położenie środka ciężkości szybowca jest w instrukcji określone dla średniego ciężaru - pilot mniejszy musi dowartościować się dodatkowymi ciężarkami, poduszką (aby dosięgnął do drążka) i podciągnąć pedały, aby miał pełen zakres sterowania nogami. Szybkie dostosowanie kabiny do mniejszego pilota jest możliwe, gdy na kwadracie są te gadżety. I pedały nie są zacięte, co może się zdarzyć, gdy nie były sprawdzone i uruchomione podczas przeglądu dnia. Z zaciętymi pedałami nieraz już walczyłem na starcie i kilka razy nieskutecznie. Dobrze, żeby każdy lekki uczeń, a nawet uczennica - pamiętali jakie ustawienie ciężarków, poduszki i pedałów jest odpowiednie dla nich, dopilnowali zabranie ich na start, oraz zawczasu o tym przypominali instruktorowi przed ulokowaniem się w kabinie. Ciężarki są często traktowane po macoszemu i nawet się gubią (w trawie czy hangarze), a są to certyfikowane części szybowca, nie do zastąpienia niczym innym.
Pozdrawiam Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Ciężka (d)rola instruktora
PostNapisane: 8 sty 2018, o 12:18 
Offline

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 22:24
Posty: 450
imię i nazwisko użytkownika: waclaw kokot
Organizacja kabiny
Uporządkowanie szpargałów w kabinie szybowca zależy głównie od zamiłowania do porządków i samodyscypliny pilota, a nawet pilotki. Bałagan może doprowadzić do chaosu decyzyjnego a nawet zderzenia z innym SP, gdy szukasz kanapki zamiast zagrożenia kolizją. Najlepiej, gdy kabina jest pusta, ale to jest pożądane i możliwe tylko do lotów akrobacyjnych, a więc krótkich. Na długi przelot i lot warunkowy 5-godzinny trzeba wpakować do schowków i kieszeni potrzebne gadżety i to w zasięgu ręki. O tym nie piszą podręczniki pilotażu, a jest to ważne. Trzeba wziąć pod uwagę ciasnotę kabiny np.Cobry z dużym pilotem, lub Juniora z małym uczniem. Najlepszym nauczycielem (oprócz dobrego instruktora) jest samo życie i smutne doświadczenia kolegów. Na przykład na mój przelot do Leszna zaprogramowałem sobie kanały w radiotelefonie, ale w ferworze wsiadania (nagle dostałem holówkę, bo poprzednik zrezygnował) położyłem radio na siedzeniu i potem na nim usiadłem. Za to pod siedzeniem jest najlepsze miejsce na dokumenty szybowca, który jest przekazywany pomiędzy pilotami np na zawody, gdyż podczas demontażu w polu wszystko może wypaść z bagażnika. Kiedyś miałem problem gdzie zamontować dodatkowy akumulator do lusterka i loggera. Wpakowałem akumulator do plecaka i upchałem za oparciem, a długość kabelków wystarczała do tablicy przyrządów. Upchany plecak nie wypadnie nawet podczas nieplanowanej turbulencji. Wiadomo, że kiepska przyssawka często odpada od plexi, zwłaszcza podczas startu lub lądowania. Wtedy nie wolno odrywać uwagi od sterowania (obie ręce są zajęte), a spadający uchwyt z lusterkiem umocować bezpiecznie po akcji. Butelka wody najlepiej leży przy burcie, za zagłówkiem, ale może też być uzbrojona w sznurek do wyciągania z bagażnika. To śmieszna metoda, ale lepsza niż brak dostępu do napojów podczas długiego lotu. Mój kolega Janek stosuje bidon, a wężyk z ustnikiem przypina do uprzęży. W ogóle do uprzęży przypina się różne gadżety, radiotelefon na klipsie, komórkę (w spodniach jest niedostępna), okulary słoneczne i korekcyjne. Tak, że pilot obwieszony szpargałami i opleciony kabelkami, zanim wysiądzie po lądowaniu dłuższy czas wyplątuje się z sieci. Musi jednak mieć na uwadze możliwość ewakuacji z kabiny do skoku ratunkowego. Nie może wtedy zastanawiać się czy przed opuszczeniem kabiny ma pozabierać drogocenne lusterko i logger. Sekwencja skoku (decyzja-owiewka-pasy-skok-rączka spadochronu) nie przewiduje zabierania gadżetów ze sobą na spadak.
Pozdrawiam Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group alveo

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL